Szukaj

Kobiece MMA – za, a nawet przeciw

Spis treści

Kobiece MMA przebija się do ogólnej świadomości, wzbudza emocje i kontrowersje. Poniżej nasze spojrzenie na ten temat. Jesteśmy też ciekawi jakie Wy macie zdanie. Jesteście za czy przeciw walkom kobiet?

Sytuacja zastana
MMA przeszło niezwykłą przemianę w niespełna dwadzieścia lat. Z „barbarzyńskiej bójki” do sportu, który jest w pełni regulowany przepisami, oceniany przez profesjonalny skład sędziowski i doceniany przez miliony widzów na całym świecie. Tej ewolucji od samego początku towarzyszą kobiety i choć zawsze walczą w cieniu mężczyzn to należy zwrócić uwagę, że z wyjątkiem UFC największe organizacje w stanach organizowały i organizują walki kobiet. W EliteXC mistrzynią i twarzą organizacji była Gina Carano, Bellator ma Zoilę Gurgel, a Strikeforce Meishę Tate w kategorii 135 funtów i wakat w 145, który został po zdyskwalifikowaniu Cristiane „Cyborg” Santos. Jakby tego było mało w Japonii są dwie organizacje (Valkyrie i JEWLES), które zrzeszają jedynie walczące zawodniczki. W Polsce kobiet walczących w MMA jest jak na lekarstwo, ale mimo to największa federacja w naszym kraju, ogłosiła podczas ostatniej gali, że również między linami KSW zobaczymy panie.

Nutka historii
Nikogo nie dziwi fakt, że sporty walki od zawsze zdominowane były przez mężczyzn dlatego, że historycznie to oni szli na wojnę i od zawsze byli związani z pojedynkami. To prawda, że kobiety walczą na olimpiadzie w judo od 1988 roku, ale już zapasy zostały wprowadzone stosunkowo niedawno bo w 2004 roku. W przypadku sportów uderzanych sprawa wygląda jeszcze ostrzej bo dopiero w 2012 w Londynie po raz pierwszy mają być rozgrywane damskie walki bokserskie, a pierwsze mistrzostwa świata kobiet odbyły się zaledwie 11 lat temu. W MMA pierwsza walka, która zyskała nieco rozgłosu odbyła się w 2006 roku i był to pojedynek Giny Carano z Elainą Maxwell na gali Strikeforce. Jak widzimy zatem historia kobiet w sportach walki nie jest długa i dlatego ich rywalizacja wzbudza wiele kontrowersji.

Kontrowersje
To mężczyźni są „genetycznie” predysponowani do walki, dlatego nikogo nie dziwi walka facetów na ringu czy poza nim. Walczące kobiety to rzadkość i często ich zmagania kwitowane są komentarzami typu „dawać je do kisielu” czy „wolałbym zapasy w błocie” lub jękiem politowania w stylu „kobiety nie powinny się bić”. Jest niewiele osób, które potrafią docenić umiejętności i serce do walki zawodniczek, a i wśród tych również często panuje przekonanie, że „wszystko fajnie, ale wolałbym oglądać bijących się facetów”. Do tego dochodzi fakt, że MMA dla przeciętnego widza jest sportem bardziej brutalnym niż boks czy kick boxing więc tym większe negatywne emocje wzbudzają panie w klatce.

Za, a nawet przeciw
Myśląc o kobietach pewnie jednym z ostatnich przymiotników, który przychodzi nam do głowy będzie agresywna czy waleczna. Wolimy raczej określać je mianem pięknych, delikatnych czy subtelnych. I o ile jest to myślenie nieco stereotypowe to panie naprawdę będą musiały się ostro napocić żeby zostać docenione w MMA czy innym sporcie walki. W naszym kraju kobiety pierwszy krok w drodze do udowadniania swoich umiejętności zrobią już na najbliższej gali KSW. Jak to wszystko wypadnie? Zobaczymy. Tymczasem zachęcamy do dyskusji, jesteście za czy przeciw kobietom w MMA?

Podobne artykuły