Recepta na długowieczność w sportach walki

Trenowanie sportów walki może być przygodą na całe życie, ale to od Ciebie zależy jak długo będziesz
mógł uprawiać je czynnie. W kilku punktach postaramy się przedstawić kilka czynników, które pomogą Ci
dłużej cieszyć się sportem, a być może nawet osiągnąć progres.

1.Słuchaj swojego organizmu.

Tak, tak mój drogi jeżeli Twoje ciało daje Ci jasne znaki, że potrzebuje odpoczynku nie możesz tego
lekceważyć. Szczególnie w okresie przygotowań do zawodów lepiej jest odpuścić jedną lub kilka
jednostek treningowych niż złapać kontuzję, która wykluczy Cię na dłużej ze sportu. Okres pauzy trzeba wykorzystać jak najlepiej na regeneracje lub rehabilitacje. Fakt jest taki, że lepiej jechać niedotrenowanym niż przetrenowanym. Założenie punktu pierwszego nie może być jednak wymówką dla osoby, która szuka powodu do ominięcia ciężkiego treningu z czystego lenistwa, wtedy oszukujecie samych siebie. Pierwsza zasada to być uczciwym wobec siebie. Monitorowanie swojego ciała jest bardzo ważne, szczególnie gdy masz już lata młodzieńcze dawno za sobą i wyraźnie spadły Ci możliwości regeneracyjne. Mierz siły na zamiary.

2. Dbaj o sen i zdrowe odżywanie.

Gdy trenujesz sporty walki w których dopuszczone są sparingi zawsze będziesz dążyć do tego, aby
ograć rywala. Gdy jest fajna grupa ćwiczących każdy zbroi się z treningu na trening. Przygoda ze
sportami walki musi wywrócić Twoje życie do góry nogami, jeżeli nie chcesz być chłopcem do bicia.
Musisz przed treningiem wypocząć i nie możesz pół godziny przed wysiłkiem zjeść przekąski w postaci
hotdoga. Te dwa czynniki czyli sen i dieta zawsze będą mocno wpływać na Twoją postawę treningową i
będą stanowić w pewnym stopniu element progresu lub regresu. Drugi wątek zadbania o te czynniki to
kontuzje, których musisz się wystrzegać. Niewyspany, nieskoncentrowany, niedożywiony jesteś w
znacznie większym stopniu narażony na kontuzje.

3. Bądź przekrojowy, próbuj różnych bodźców.

Nawet najlepsza metoda treningowa ma to do siebie, że po czasie zaczyna być nużąca, a w dłuższej
perspektywie może powodować zatrzymanie rozwoju. Warto co jakiś czas spróbować na przykład na
roztrenowaniu, jeżeli jesteś zawodnikiem przejść się na zajęcia innej dyscypliny. Wybierz płaszczyznę w
której jesteś słaby lub której nigdy nie trenowałeś. Mogą to być sporty uderzane dla grapplerów lub
odwrotnie grappling dla strikerów. Jeżeli nie chcesz wychodzić poza swoją ramę wybierz dyscyplinę
pochodną na przykład będą to zapasy dla zawodników jiu-jitsu albo muay thai dla pięściarzy. Nauka
nowych ruchów pozwoli Ci na nowo czerpać przyjemność z poznawania sportów walki, a przy okazji
staniesz się bardziej przekrojowy. Przy okazji nabierzesz świeżości przed powrotem do swojej dyscypliny
bazowej. Ten punkt tyczy się również przygotowania motorycznego, co jakiś czas musisz zmieniać
ćwiczenia i obciążenia. Nie możesz przez całe życie trenować na jednym gryfie 3 ćwiczeń bo w pewnym
momencie zatrzymasz się w rozwoju. Ta sama zasada dotyczy sportów walki.

4. Potraktuj każdą porażkę jako cenną lekcję.

Musisz zdawać sobie sprawę, że na treningu, zawodach zawsze ktoś może okazać się lepszy. Być może
czasami to będzie dyspozycja dnia, a czasami ktoś po prostu będzie mocniejszy. Z biegiem lat będziesz
nabierać doświadczenia, ale Twoje ciało będzie tracić na właściwościach motorycznych i utalentowana
młodzież będzie Ci deptać po piętach. Nie może Cię to frustrować, to naturalna kolej rzeczy, która czeka
również tych młodych zawodników za kilkanaście lat. Czasami trzeba schować dumę w kieszeń i
odklepać niższemu paskowi lub poprosić o chwilę przerwy gdy czujecie się zamroczeni po uderzeniu.
Nie ma sensu ani na poziomie amatorskim, a tym bardziej zawodowym ryzykować zdrowia przez to, że
nie umiemy przegrywać na treningu, którego zadaniem jest NAUKA. Jeżeli jesteś zawodowcem możesz
podjąć takie ryzyko tylko wtedy gdy gra jest warta świeczki. Każde celne trafienie Twojego
sparingpartnera lub urwanie punktu w dowolnej dyscyplinie świadczy o tym, że popełniłeś błąd i masz
materiał do nadrobienia. EGO IS NOT YOUR AMIGO.

5.Konsekwencja, nie oczekuj szybkich efektów!

Czy ciężka praca bije talent? No nie. Bo co jeżeli utalentowany zawodnik też ciężko pracuje. Trzeba
sobie jasno uświadomić, że zaczynając swoją przygodę ze sportem w pewnym wieku, nie będziecie
mistrzami świata. Czasami możecie wylewać z siebie siódme poty, a i tak na zawodach przegracie ze
swoim odwiecznym rywalem. Powodów jest pewnie wiele, bo startowaliście z innego pułapu, nie jesteś
tak pojętny, dysponujesz słabszym organizmem, masz słabszą głowę. W sportach walki nie chodzi tylko
o to, aby być mistrzem galaktyki, a tym bardziej na poziomie amatorskim jest to niemożliwe. Cały sekret
tkwi w tym żeby rozwijać się, nie popełniać tych samych błędów i metodycznie małymi kroczkami na ile
oczywiście zdrowie pozwala przeć do przodu. Na przestrzeni lat zobaczycie, że większość czarnych
pasów nie było turbo utalentowanymi atletami. To konsekwencja i determinacja przeprowadziła ich przez tyle lat treningów.

Podsumowując prosimy o zachowanie zdrowego rozsądku. Lepiej odklepać dzisiaj i jutro przyjść na trening bez łokcia w temblaku! Dbajcie o swoje zdrowie, trenujcie mądrze, czerpcie jak najwięcej funu, pomagajcie słabszym i zarażajcie pasją do sportu!