Szukaj

Kulanie na lufcie 6 – jak było?

W Rudzie Śląskiej odbyła się kolejna edycja największej, plenerowej imprezy BJJ w Polsce. Na Burloch Arenie spotkali się sympatycy jiu jitsu nie tylko z Górnego Śląska ale również z wielu, innych zakątków Polski i Czech.

Spis treści

21 maja 2023 roku w Rudzie Śląskiej odbyła się kolejna edycja największej, plenerowej imprezy BJJ w Polsce. Na Burloch Arenie spotkali się sympatycy jiu jitsu nie tylko z Górnego Śląska ale również z wielu, innych zakątków Polski i Czech.

Impreza odbywa się cyklicznie od 2020 roku i z każdą edycją skupia co raz więcej osób. Moim zdaniem ta zgromadziła najwięcej uczestników. Trudno oszacować mi liczbę osób (poczekajmy na oficjalne podsumowanie przez organizatorów), która pojawiła się w Rudzie Śląskiej. Jak podkreślał Tomasz Paszek z Academii Gorilla Ruda Śląska impreza od zawsze przyciąga sympatyków BJJ z Górnego Śląska i nie tylko. Ma udowodnić, że w naszym środowisku nie ma podziałów, możemy spotykać się w bardzo dużym gronie i wspólnie spędzać czas.

Impreza dla każdego

Oprócz maty, na której można było walczyć w formule gi jak i no-gi do dyspozycji uczestników i ich rodzin były bar, tor rolkowy, plac zabaw oraz węzeł sanitarny. Po sparingach można było skorzystać z kąpieli w lodowej wodzie, aby przyspieszyć regenerację organizmu. Organizatorzy zadbali również o catering. Na końcu imprezy odbyło się tradycyjne już losowanie nagród ufundowanych przez sponsorów m.in. Ground Game.

Imprezę odwiedził i objął swoim patronatem honorowym prezydent miasta Ruda Śląska Marek Pierończyk. Warto odnotować ten fakt, ponieważ wpływa on na promocję niszowej (jeszcze!) dyscypliny jaką jest brazylijskie jiu jitsu.

Bierzesz udział w takich imprezach? Warto!

Udział w imprezach BJJ pozwala nam to w luźnej atmosferze sprawdzić nasze jiu jitsu. Sparujemy z kimś spoza naszego klubu, możemy zobaczyć czy nasze ulubione techniki, które już często nie działają na kolegach zadziałają na kimś obcym. Jest to bardzo dobra alternatywa, dla osób które nie chcą startować na zawodach.

Inną, istotną cechą takich wydarzeń jest to, że poznajemy wiele nowych osób z różnych miast (jak i państw w przypadku „Kulania na lufcie”) o takiej samej pasji jak nasza. Dzięki temu istnieje szansa nawiązania trwałych znajomości, które mogą wyjść poza przysłowiową matę i będąc przejazdem w obcym mieście zawsze możemy odwiedzić znajomych i zrobić z nimi sparing 😉

Tomasz Paszek, Kamil Wojciechowski oraz wszyscy, zaangażowani w organizacje wydarzenia jakim jest Kulanie na lufcie wykonują bardzo dobrą i potrzebną pracę. Czekamy na kolejną edycję, na której na pewno nie zabraknie Ground Game!

O Autorze:

Tomasz Kosiński – doktor nauk humanistycznych, miłośnik sportów walki, brązowy pas BJJ.

Więcej kategorii:

Podobne artykuły